Jedno miejsce – setki filmowych historii. Kolebka polskiej kinematografii dzisiaj.

75 lat temu, przy ulicy Łąkowej 29 narodziła się legenda polskiej kinematografii – Wytwórnia Filmów Fabularnych w Łodzi. Na przestrzeni dekad stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych łódzkich przedsiębiorstw, a zarazem dumą miasta i jego mieszkańców.

Początki WFF wcale nie były łatwe. Tuż po II wojnie światowej, dotychczasowa kadra reżyserska i operatorska była rozproszona po świecie, a sprzęt filmowy, i aparaturę skonfiskowano w czasie okupacji. Mimo to, już w 1945 roku, w atelier przy Łąkowej 29 nakręcono pierwszy film fabularny, co więcej był to pierwszy polski film stworzony po wojnie, więc zapisał się w historii jako nowy początek kinematografii. „Zakazane piosenki” upamiętniają partyzancką twórczość muzyczną czasów niemieckiej okupacji. Piosenki i ballady podwórzowe stały się głównymi bohaterami historii. To one, dzięki swojej chwytliwości i satyrycznemu charakterowi, pozwalały warszawiakom przetrwać trudne chwile, dodawały odwagi, i nadziei. Film oraz zawarte w nim utwory natychmiast zdobyły ogromną popularność i niezmiennie od 75 lat urzekają kolejne pokolenia widzów.

W 1953 roku powstaje „Przygoda na Mariensztacie”, czyli pierwszy polski pełnometrażowy film barwny. Jest to kolejny kamień milowy w działalności WFF. Sukcesy produkcyjne umożliwiają kolejne rozbudowy hal oraz laboratoriów. Dzięki wprowadzeniu wieloletniego programu inwestycyjnego wytwórnia zwiększa swoje możliwości i z roku na rok tworzy coraz więcej filmów.

Na początku lat 60. WFF odpowiadała za kręcenie aż 15 filmów rocznie, a kilka lat później rozpoczęła także tworzenie produkcji telewizyjnych. Kultowe seriale takie jak „Czterej pancerni i pies”, „Podróż za jeden uśmiech” czy „Pan Samochodzik i Templariusze” powstawały właśnie w łódzkiej wytwórni.
Lista filmów, które nakręcono w czasach funkcjonowania WFF, jest bardzo długa i obejmuje setki tytułów. „Kanał” Andrzeja Wajdy, „Krzyżacy” Aleksandra Forda, „Faraon” Jerzego Kawalerowicza, „Potop” Jerzego Hoffmanna czy „Noce i Dnie” Jerzego Antczaka to tylko ułamek dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie wytwórnia.

Jak dziś wygląda WFF?

Wytwórnia Filmów Fabularnych w Łodzi niestety nie przetrwała w swojej pierwotnej formie do dzisiaj. Lata reformacji ustrojowej sprowadziły kryzys i zadłużenie, skutkując jej zamknięciem.

Miejsce to nie żyje jednak jedynie przeszłością. Teraz, w miejscu dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych, kontynuowana jest tradycja Łodzi filmowej. Co najważniejsze w dalszym ciągu produkowane są w niej filmy – wybitne produkcje doceniane na całym świecie. Oscarowy film „Ida”, czy nominowana do tej nagrody, „Zimna wojna” zostały stworzone dzięki firmie Opus Film mieszczącej się w na terenie dawnej wytwórni.

Pod tym samym adresem mieści się siedziba firmy TOYA Studios. Nowoczesne studia postprodukcji dźwiękowej oraz pokoje lektorskie czy dubbingowe pozwalają na realizację najwyższej jakości udźwiękowienia czy postsynchronów. Co więcej, dźwiękowcy zajmują się czyszczeniem dialogów, montażem efektów, a także rekonstrukcją dźwięku w polskich klasykach czy filmach archiwalnych. Z głośnych tytułów, które tutaj otrzymały finalne brzmienie warto wymienić “Wołyń” Smarzowskiego, “Zimną wojnę” Pawlikowskiego, “Papuszę” Krzysztofa i Joanny Krauze, “Legiony” Dariusza Gajewskiego, a z projektów komercyjnych “Planetę Singli” czy filmy Patryka Vegi.

Przy Łąkowej 29 znajduje się również klub muzyczny Wytwórnia organizujący koncerty najlepszych artystów z całej Polski. To tutaj co roku odbywa się Letnia Akademia Jazzu, dzięki któremu miasto może kontynuować swoje muzyczne, a przede wszystkim jazzowe tradycje. Wielu twórców tego gatunku zajmowało się tworzeniem muzyki filmowej w czasach największej świetności WFF, więc całe przedsięwzięcie doskonale wpasowuje się w tradycję tego miejsca.

Na miejscu części budynków WFF powstał hotel DubbleTree by Hilton Łódź, warta uwagi jest elewacja hotelu, w którą wkomponowano kadr z filmu „Zakazane Piosenki”. Ten gest podkreślił znaczenie historii filmowej Łodzi, a sam budynek stał się niejako pomnikiem polskiej kinematografii.

Łódź może poszczycić się także zbiorami rekwizytów i kostiumów oraz największą w Polsce kolekcją broni palnej. Wszystkie te przedmioty znajdują się w Łódzkim Centrum Filmowym, które nie tylko magazynuje, ale wciąż udostępniania zbiory do produkcji filmów i seriali, ŁFC przez wiele lat znajdowało się właśnie na Łąkowej 29, od kilku lat ma siedzibę poza legendarnym adresem.

W budynku byłego Wydziału Obróbki Taśmy WFF mieści się dzisiaj łódzki oddział archiwum filmowego Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego, archiwizującej ogromne ilości materiałów filmowych, taśm, negatywów.

Wszystkie miejsca związane z WFF są przesiąknięte historiami ludzi kina. Zarówno tych uwiecznionych na taśmach filmowych, jak i reżyserów, operatorów, i wszystkich ekip pracujących przy Łąkowej 29. To ważne by pamięć o tym miejscu nie zanikła, a niewątpliwe dobrym sposobem na to, jest kontynuowanie filmowych tradycji oraz organizacja wydarzeń związanych z filmem i muzyką właśnie tutaj – kolebce polskiego kina.

 

Julia Bronakowska

 

***
Święto Łodzi Filmowej. 75 lat historii kina jest realizowane dzięki dofinansowaniu z budżetu Miasta Łodzi oraz środkom Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2020”.

Partnerami wydarzenia są: Szkoła Filmowa w Łodzi, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, DoubleTree by Hilton Łódź, Klub Wytwórnia, EC1 Łódź – Miasto Kultury w Łodzi, Łódź Film Commission, Wytwórnia Filmów Oświatowych, Uniwersytet Łódzki, Lava Films, Wieluński Dom Kultury, Miejskie Centrum Kultury w Bełchatowie, Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja